Wykryć zgniliznę


Ostatnio pewien znajomy chirurg drzew usuwał metodą alpinistyczną kilka starych drzew na cmentarzu. Zaczynał oczywiście od ścinania najwyższych konarów, wisząc na drzewie kilkanaście metrów nad ziemią. Gdy „doszedł” do części odziomkowej jednego z drzew, w którego koronie uskuteczniał akrobacje podczas wykonywania kolejnych cięć, pobladł, zobaczywszy jak mocno spróchniały był pień. – Gdybym wiedział, że to takie próchno w środku, w życiu bym na górę nie wszedł – stwierdził. Nadmiernego ryzyka w takich sytuacjach można jednak uniknąć.
Numer: Drwal 11/2011, strona 40

Pobierz artykuł w formacie PDF