Piknik z Bobrem

23 czerwca 2014 12:27 2014 Wersja do druku

Interesujący pokaz i przednia, niekonwencjonalna zabawa – tak wyglądał piknik zorganizowany 20 czerwca na terenie Nadleśnictwa Ostrów Mazowiecka. Była to wspólna inicjatywa firmy Bóbr z Białegostoku oraz współpracujących z nią od lat przedsiębiorców z Puszczy Białej – Zbigniewa Andryszczyka i Mirosława Szajczyka.

 


Piknik zgromadził zarówno przedsiębiorców świadczących usługi leśne i ich pracowników wraz z rodzinami, jak i przedstawicieli administracji Lasów Państwowych (w tym dyrektora warszawskiej RDLP Konrada Grzybowskiego, nadleśniczego Nadleśnictwa Wyszków Wojciecha Kwiatkowskiego i nadleśniczego Nadleśnictwa Ostrów Mazowiecka Piotra Uścian-Szaciłowskiego) oraz lokalnych mieszkańców. Nie zabrakło również przedstawiciela frmy Logset Kimmo Vaasti, który przyleciał do Polski specjalnie na tę imprezę.

Imprezę od strony technicznej rozpoczął pokaz sześciokołowego harwestera Logset 8H serii GT. Operatorem był sam właściciel maszyny pan Zbigniew Andryszczyk, który od marca tego roku w praktyce, sprawdza jej funkcjonalność (o zakupie tego harwestera i jego parametrach technicznych pisaliśmy w nr 6/2014 Drwala).

Następnie zaprezentowany został harwester Sampo Rosenlew 1046, którego posiadaczem jest Mirosław Szajczyk, współwłaściciel firmy Querqus (o firmie tej pisaliśmy w nr 12/2012 Drwala). Jest to typowy harwester trzebieżowy z głowicą o średnicy cięcia do 40 cm.

Pokazy maszyn zakończył skider marki HSM 805, o którym pisaliśmy w nr 11/2012 Drwala. – W zależności od potrzeb, maszyna taka może pracować jako forwarder, harwester lub skider – mówił pan Maciej Jackowski, handlowiec firmy Bóbr. – Dziś prezentujemy ją w wersji z przyczepą firmy Fao Far.

Organizatorzy pikniku zadbali także o podniebienia zaproszonych gości. Podczas trwania pikniku serwowano smakołyki z grilla oraz pyszną grochówkę, które przy zmiennej pogodzie smakowały niebywale. Pokazy i biesiada odbywały się przy muzyce, która wielu dodała energii na tyle, że impreza zakończyła się radosnymi tańcami w środku lasu, mimo przejściowych opadów deszczu…

Monika Wysokowicz