Wydrukuj

Wiosną przyroda budzi się do życia po zimowym spoczynku. W lasach, czy na szkółkach, kiełkują uśpione wcześniej nasiona, siewki zdają się podnosić głowy. Czasami budzą się też w ludziach uśpione idee, czasem wręcz rewolucyjne nastroje. Tegorocznego przedwiośnia zdają się szczególnie przybierać na sile głosy niezadowolenia wśród firm leśnych oraz chęć zamanifestowania sprzeciwu wobec tego, co się w Lasach dzieje
 
Głosy niezadowolenia są coraz powszechniejsze, w coraz ostrzejszych słowach padają słowa krytyki na brak partnerstwa. Zule są skazane na Lasy. Praca w lesie to nie budowlanka, nie można zabrać wszystkich zabawek do Transita i robić wykończeniówki gdzie indziej. Ale Lasy też są skazane na zule. Bez nich nie dadzą rady. Powinny o tym pamiętać, aby się boleśnie o tym fakcie nie przekonać. Choć branża usługodawców leśnych nie jest silnie skonsolidowana, to pomysły o powszechnym stanięciu okoniem da się coraz częściej słyszeć w różnych zakątkach naszego kraju.
Od pozyskania nikt się raczej nie wstrzyma, bo to są główne pieniądze dla firm. Co prawda nagły brak zapasów magazynowych uniemożliwiałby Lasom bieżące wywiązywanie się z umów na dostawę surowca przemysłowi drzewnemu. Zabolałoby, ale płynności finansowej to by nie straciły. Ale idzie wiosna, a jak wszyscy wiedzą, terminy agrotechniczne szybko przechodzą. Co roku w programach informacyjnych ogólnopolskich kanałów telewizyjnych można w wiosennym okresie zobaczyć pięknie umundurowanych leśników, którzy opowiadają do kamery ileż to milionów sadzonek zasadzili, ile setek hektarów młodego lasu utworzyli. Mieliby się z pyszna, gdyby nagle się okazało, że faktycznie jakby chcieli mieć odnowione powierzchnie, to sami by musieli zakasać rękawy i chwycić za szpadle i kostury. Wstrzymanie się firm leśnych od takich prac finansowo strasznie by ich nie nadszarpnęło, stali pracownicy do tyłu też by nie byli. A czy nadleśnictwa rozwiązałyby umowy? Nie wtedy, gdyby zjawisko miało masowy charakter. No bo jak, ze wszystkimi, czy nawet z większością? Same sobie strzeliłyby w kolano. A niezadowolenie z praktyk Lasów jest coraz bardziej powszechne i nagle może się  okazać, że przyjdzie wiosna, a sadzić nie będzie komu…
 

Marek Bodył

Zostaw komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.

0
    0
    Koszyk
    Koszyk jest pustyPowrót do sklepu